Dawno dawno mnie nie było (dobry tydzień). Po drodze obchodziłem trzydzieste urodziny, zachorzałem, odbyłem trochę rozmów, rozegrałem dwie partyjki w "Magię i Miecz czterdziestego pierwszego tysiąclecia" (o tym napiszę w ciągu tego tygodnia)-innymi słowy działo się dużo, tak, że czasu na malowanie było mało. Ale udało się skończyć Sierżanta Pierwszej Drużyny Harcerzy-Jorge Martineza (nie, nie ma do niego Grecii Colmenares ;), jakkolwiek w planowanej już armii Sióstr Bitwy tak zwać się będzie Kanoniczka ;).
Brat Jorge, jak widać na załączonych obrazkach, wyposażony jest w kombi-plazmę (zwaną z polska "podczepianym karabinem plazmowym). Łapa czerwona, ponieważ przeszedł on już cykl prób zwany Festiwalem Krwawej Pięści a także Rytuał Zanurzenia-innymi słowy jest on pełnoprawnym Bratem Kosmicznej Piechoty Morskiej, który zadecydował że nie będzie przywdziewał Pancerza Szturmowego tylko pozostanie w Kompanii Zwiadowczej uczyć nowe pokolenia Karmazynowych Pięści.
Pitu pitu, tyle z (własnego) fluffu (kiedyś muszę to spisać). Foteczki:
Muszę przyznać że to model, w którym mało mi nie wyszło. Trochę oko (jak to u mnie) rozjechane, na szczęście mieści się w granicach dopuszczalnego zeza. Najgorzej wyszły mi oznaczenia drużyny i Kompanii.Ale ogólnie prezentuje się bardzo przyzwoicie, moim zdaniem oczywiście. Już w sobotę zobaczymy jak sprawdzi się w boju.
Czołgiem!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skauci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skauci. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 września 2013
środa, 18 września 2013
Drugi Oddział Zwiadowców "Krzywe Ryje"
-Sierżancie, dlaczego tamci bracia mają tak powykrzywiane twarze?
-Miasto,w którym wykonywali zadania zostało zbombardowane nieznaną bronią chemiczną. Nawet ich wzmocniony system obronny nie potrafił sobie z tym poradzić. Nasi konsyliarze próbowali dosłownie wszystkiego. Mistrz Świętości wraz z innymi Kapelanami bardzo długo badali ich pod kątem skażenia Chaosem. Ale oprócz ich twarzy, to nic im nie jest. Wręcz przeciwnie-niedługo przejdą inicjację i staną się prawdziwymi Kosmicznymi Piechociarzami Morskimi. I być może niektórzy z nich będą szkolić was i waszych następców.
Harcerze faktycznie mają gęby powykrzywiane od chemii. Nazywa się DOT3 i tak się kończy leżenie w niej plastiku przez miesiąc. Dobrze, że coś udało mi się uratować (zwykli Taktyczni mieli mniej szczęścia, ale o tym kiedy indziej), ale skaza na ich twarzach i niektórych elementach uzbrojenia pozostała. Najczystszy jest operator ciężkiego bolka (ale on nie był moczony, za to był przerobiony, ponieważ Warsztat Gier oczywiście nie dodaje do Zwiadowców wszystkich możliwych opcji uzbrojenia. A raczej dodaje-ale do dwóch różnych zestawów, tak, że trzeba pokombinować jeżeli chce się mieć ciężki bolter i Harcerza w płaszczu maskującym). Genialnie to nie wyszło, ale wygląda przyzwoicie no i mam teraz wolność wyboru-albo bolek, albo wyrzutnia rakiet (focie jutro, bo oczywiście nie pomyślałem i nie zrobiłem).
To pierwsza Drużyna Bojowa składający się z sierżanta, operatora ciężkiej broni i trzech Harcerzy ze snajperkami (mimo że jest mocno taka sobie, to jednak lubię tę broń i lubię w ogóle te modele). Którego pięknego dnia bracia z Drugiego Oddziału Zwiadowców zostaną uzupełnieni o pozostałych pięciu zwiadowców, którzy już czekają na odpowiednie warstwy farby, niemniej jednak muszę pomalować po drodze "parę" innych rzeczy.
Czołgiem!
-Miasto,w którym wykonywali zadania zostało zbombardowane nieznaną bronią chemiczną. Nawet ich wzmocniony system obronny nie potrafił sobie z tym poradzić. Nasi konsyliarze próbowali dosłownie wszystkiego. Mistrz Świętości wraz z innymi Kapelanami bardzo długo badali ich pod kątem skażenia Chaosem. Ale oprócz ich twarzy, to nic im nie jest. Wręcz przeciwnie-niedługo przejdą inicjację i staną się prawdziwymi Kosmicznymi Piechociarzami Morskimi. I być może niektórzy z nich będą szkolić was i waszych następców.
Harcerze faktycznie mają gęby powykrzywiane od chemii. Nazywa się DOT3 i tak się kończy leżenie w niej plastiku przez miesiąc. Dobrze, że coś udało mi się uratować (zwykli Taktyczni mieli mniej szczęścia, ale o tym kiedy indziej), ale skaza na ich twarzach i niektórych elementach uzbrojenia pozostała. Najczystszy jest operator ciężkiego bolka (ale on nie był moczony, za to był przerobiony, ponieważ Warsztat Gier oczywiście nie dodaje do Zwiadowców wszystkich możliwych opcji uzbrojenia. A raczej dodaje-ale do dwóch różnych zestawów, tak, że trzeba pokombinować jeżeli chce się mieć ciężki bolter i Harcerza w płaszczu maskującym). Genialnie to nie wyszło, ale wygląda przyzwoicie no i mam teraz wolność wyboru-albo bolek, albo wyrzutnia rakiet (focie jutro, bo oczywiście nie pomyślałem i nie zrobiłem).
To pierwsza Drużyna Bojowa składający się z sierżanta, operatora ciężkiej broni i trzech Harcerzy ze snajperkami (mimo że jest mocno taka sobie, to jednak lubię tę broń i lubię w ogóle te modele). Którego pięknego dnia bracia z Drugiego Oddziału Zwiadowców zostaną uzupełnieni o pozostałych pięciu zwiadowców, którzy już czekają na odpowiednie warstwy farby, niemniej jednak muszę pomalować po drodze "parę" innych rzeczy.
Czołgiem!
poniedziałek, 16 września 2013
Brat Kulochwyt Pierwszy
Chwilowo na jakieś trzy miesiące Maszyna idzie w odstawkę, ponieważ mamy już połowę września, a za dwa i pół miesiąca rodzimy turniej klasy Challenger w Młota Bojowego Czterdzieści Tysięcy. Wypadałoby się w końcu pokazać, zagrać i przede wszystkim-pomalować armię. A przynajmniej postarać się to zrobić. Jako że nowy podręcznik do Kosmicznej Piechoty Morskiej daje nowe możliwości, trzeba z nich skorzystać, złożyć rozpiskę i grać, grać, grać. No i w międzyczasie malować.
Jakiś czas temu nabyłem nowiutkich Harcerzy (zwanych z angielska Skautami) ;) celem wyposażenia ich w pompki, zwane z angielska shotgunami. Pompki leżą sobie w pudełeczku z bitsami czekając na lepsze czasy, ponieważ preferowany przeze mnie Zakon posiada zasadę pozwalającą przerzucać 1 przy trafianiu z bolterów czy innej tego typu broni. Harcerze dosyć miętcy są-bez zasłony ani znacznika nie potrzyma, za dobrze to nie strzela ani się nie bije (albo inaczej-strzela i się bije przeciętnie- jak każdy człowiek, a nie jak Kosmiczny Piechociarz Morski). Ale z drugiej strony nawet przy pięciu typach wychodzących na wrażych tyłach 10 strzałów z bolka może zdewastować a przynajmniej srogo pokarcić czołgi, do których reszta armii musi strzelać na (twardszy) przedni pancerz. Z resztą bardzo lubię Harcerzy, wpasowują się doskonale w klimat mojej armii i są tani :)
Jako że wszyscy wiemy, że zwykli żołnierze służą tylko po to, żeby własnym ciałem zasłaniać Sierżantów i operatorów ciężkich broni, przed wami Brat Kulochwyt Pierwszy.
Przy okazji, bo niektórych mogłoby to dziwić. Stary fluff Kosmicznej Piechoty Morskiej mówił że Harcerze nie są godni noszenia oznaczenia Zakonu. Zostało to oczywiście pozmieniane, niemniej jednak bardziej do mnie to przemawia, dlatego tam, gdzie powinna być Karmazynowa Pięść ma X (czyli oznaczenie Dziesiątej Kompanii Zwiadowczej).
Dzisiaj spróbuję wykończyć operatora ciężkiego boltera do drugiego oddziału Harcerzy, zwanego Krzywymi Gębami. Jutro słit focie.
Czołgiem!
Jakiś czas temu nabyłem nowiutkich Harcerzy (zwanych z angielska Skautami) ;) celem wyposażenia ich w pompki, zwane z angielska shotgunami. Pompki leżą sobie w pudełeczku z bitsami czekając na lepsze czasy, ponieważ preferowany przeze mnie Zakon posiada zasadę pozwalającą przerzucać 1 przy trafianiu z bolterów czy innej tego typu broni. Harcerze dosyć miętcy są-bez zasłony ani znacznika nie potrzyma, za dobrze to nie strzela ani się nie bije (albo inaczej-strzela i się bije przeciętnie- jak każdy człowiek, a nie jak Kosmiczny Piechociarz Morski). Ale z drugiej strony nawet przy pięciu typach wychodzących na wrażych tyłach 10 strzałów z bolka może zdewastować a przynajmniej srogo pokarcić czołgi, do których reszta armii musi strzelać na (twardszy) przedni pancerz. Z resztą bardzo lubię Harcerzy, wpasowują się doskonale w klimat mojej armii i są tani :)
Jako że wszyscy wiemy, że zwykli żołnierze służą tylko po to, żeby własnym ciałem zasłaniać Sierżantów i operatorów ciężkich broni, przed wami Brat Kulochwyt Pierwszy.
Przy okazji, bo niektórych mogłoby to dziwić. Stary fluff Kosmicznej Piechoty Morskiej mówił że Harcerze nie są godni noszenia oznaczenia Zakonu. Zostało to oczywiście pozmieniane, niemniej jednak bardziej do mnie to przemawia, dlatego tam, gdzie powinna być Karmazynowa Pięść ma X (czyli oznaczenie Dziesiątej Kompanii Zwiadowczej).
Dzisiaj spróbuję wykończyć operatora ciężkiego boltera do drugiego oddziału Harcerzy, zwanego Krzywymi Gębami. Jutro słit focie.
Czołgiem!
Subskrybuj:
Posty (Atom)