Pamiętacie Danonkę? Jakośtak się dziwnie złożyło, że wciągnęło ją do warpa i znalazła się na zupełnie innej planecie i w zupełnie innym czasie. Przygarnął ją jeden z Inkwizytorów Kapituły Xenos, który bardzo dobrze wykorzystał jej doświadczenie jako łowczyni nagród. Po jakimś (bliżej nieokreślonym) czasie, Danonka została samodzielnym Inkwizytorem (Inkwizytorką?) i samodzielnie tłucze w służbie Imperatora wszelkie eldarskie, tauowskie, tyranidzkie i przede wszystkim orkowe (gdyż skumała się ze słynącymi z tłuczenia Orków Karmazynowymi Pięśćmi). A jak przyjdzie okazja, to i jakiegoś heretyka się na stosik pośle-a co sobie będzie dziewczyna żałować.
Tylko kapelutek jakoś mi nie chciał wyjść-masa chemoutwardzalna Wamodu średnio się do tego nadaje, jest za kruchy. No, ale nie każdy przecież może mieć kapelutek.
Te zielone gluty to pozostałość po nowym tyranidzkim ścierwie, w Wysokim Gotyku zwanym Poxipolus dwuskładnikus. Od butów za bardzo się nie chce odkleić, to i Danonka stoi w tym i okazuje wszelką pogardę (sądząc po minie) wszelkim xenos, hereticus i malleus, że taki żarcik zapodam ;)
Siadam do piątki taktycznych, czymś trzeba zapchać dziurę, znaczy ten, no chciałem powiedzieć że to bardzo dobry troops i trzeba koniecznie jako sojousznika go wrzucić ;)
Czołgiem!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inkwizycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inkwizycja. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 kwietnia 2014
piątek, 31 stycznia 2014
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
Plany miałem wielkie, ale paskudny wygląd szeregowych żołnierzy Gwardii zweryfikowała je bardzo skutecznie. Na dodatek trochę się opieprzałem i zamiast malować grałem w jakieś flashowe gierki. I tak mijał dzień za dniem aż w końcu nadszedł 31 stycznia a model zgłoszony to tegomiesięcznej edycji PMotM nadal kwitnął w podkładzie. Zakasałem więc rękawy i tak po niecałych pięciu godzinach malowania przedstawiam wam nikogo innego jak, ni mniej ni więcej, Inkwizytora Lorra z Kapituły Hereticus.
Model, którego malowanie jest prawdziwą przyjemnością. Schemat kolorystyczny taki a nie inny, aby trzymał się w kupie z całą resztą moich dzielnych Gwardzistów. Myślę, że wyszedł dobrze-komentarze tradycyjnie mile widziane :)
Jutro chyba w końcu wymęczę ten biedny PCS. Do następnego.
CZOŁGIEM!
Subskrybuj:
Posty (Atom)